logo logo

Historia

Obrady Senatu

Zjazd senatorów na Jasnej Górze, 1661 r., Klasztor oo. Paulinów na Jasnej GórzeObrady sejmu Rzeczypospolitej Obojga Narodów zwoływane były raz na dwa lata i trwały zwyczajowo 6 tygodni - w przypadku sejmu zwyczajnego. Król mógł też zwołać w każdej chwili sejm nadzwyczajny, który obradował 2 tygodnie.
Zaczynały się od mszy św., po której wszyscy członkowie sejmu udawali się do zamku, do sali senatorskiej. Tam, przy połączonych izbach, odbywało się uroczyste otwarcie. Kanclerz, w imieniu króla, wygłaszał mowę z propozycjami "od tronu", potem wypowiadali się senatorowie. O kolejności wystąpień decydowała ranga danej osoby i tym samym, miejsce jakie zajmowała w senacie. Były to rady senatorów, kierowane do posłów.

Mogły zawierać konkretne projekty, mogły być też bardzo ogólne. Posłowie nie mieli obowiązku się do nich zastosować. Po części wstępnej członkowie izby poselskiej schodzili na dół, aby obradować oddzielnie.
W tym czasie senat, pod przewodnictwem króla, zajmował się bieżącymi sprawami, najczęściej z dziedziny polityki zagranicznej. Monarcha osobiście rzadko zabierał głos, w jego imieniu obrady prowadził marszałek wielki. Wtedy też odbywały się sądy senatorskie, w sprawach o zdradę stanu i obrazę majestatu. Senatorowie obserwowali, co się dzieje w izbie poselskiej.

Zjazd senatorów na Jasnej Górze - fragmentNa 5 dni przed końcem obrad posłowie przechodzili do sali senatorskiej, by przedstawić swoje uchwały. Rozpoczynały się znów obrady izb połączonych. Każda uchwała musiała być zaakceptowana przez wszystkie trzy stany sejmujące: izbę poselską, senat i króla. Oznaczało to przyjmowanie uchwał przez aklamację. Poszczególni senatorowie, tak jak posłowie, mieli prawo zgłosić veto (liberum veto), a więc zaprotestować przeciw zaproponowanym postanowieniom. W ten sposób dążono w sejmie do jednomyślności. W praktyce senat wypowiadał się jednak najczęściej jednogłośnie. Po osiągnięciu porozumienia obrady kończono. Pozostawał jeszcze spisać uchwalone konstytucje sejmowe i dla ich ważności, wpisać do ksiąg miejskich, czyli oblatować.
W okresie pomiędzy obradami sejmu, część senatorów przebywała stale przy królu na dworze, aby wspierać go radą i kontrolować jego poczynania. Zwyczaj działania senatorów-rezydentów przyjął się w XVI wieku i funkcjonował do końca Rzeczypospolitej Obojga Narodów.