Edukacja

Powrót

„Szkoła i wagary” – kolejne spotkanie w ramach cyklu „Dialogi senackie”.

Dla kogo: Kategoria:
2022-04-25

25 kwietnia br. odbyła się czwarta z cyklu debat młodzieżowych „Dialogi senackie”, tym razem poświęcona „Szkole i wagarom”.

Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki, uczestniczący w debacie zdalnie, powitał uczestników z bloku operacyjnego. Marszałek pokazał młodzieży, jak wygląda sala operacyjnaw szpitalu w Zdunowie, i powiedział, że „nie ma piękniejszej profesji niż chirurgia, która daje możliwość niesienia pomocy własnymi rękami drugiemu człowiekowi”, choć zaznaczył, że nie chce nikogo namawiać na studia medyczne, bo zawód lekarza to wybór, którego człowiek musi dokonać sam. „Pamiętajcie, że kreatywność, inwencja, podążanie za swoimi marzeniami i działanie zgodnie z powiedzeniem the sky is the limit to motor napędu każdego narodu” – przypomniał Marszałek prof. Grodzki.

„Wierzę głęboko, że będziecie pokoleniem, które (…) przejmie pałeczkę i poprowadzi Polskę do dobrych czasów. I życzę wam, żeby ta debata była równie ciekawa i owocna, jak poprzednie”.

W czasie debaty pod nieco przewrotnym tytułem „Szkoła i wagary” uczestnicy wspólnie zastanawiali się, co należałoby zmienić, żeby szkoła przestała być miejscem, którego nie lubi – jak wynika z danych GUS – aż 53,5% uczniów. Próbowano znaleźć odpowiedzi na pytania,dlaczego uczniom szkoła kojarzy się z więzieniem, dlaczego obecny system jest raczej miejscem frustracji niż satysfakcji zawodowej nauczycieli, czy i jak należałoby skonstruować od nowa podstawy programowe.

Liderka inicjatywy „Protest z Wykrzyknikiem” Anna Schmidt-Fic wskazywała na problem wypalenia zawodowego dużej grupy nauczycieli, niskich zarobków i małego prestiżu tego zawodu, a także na systemowy problem nadużywania władzy – przez nauczycieli wobec uczniów, przez dyrektorów wobec nauczycieli i przez kuratoria wobec dyrektorów. Podstawowym problemem jest jednak brak woli politycznej i nieuwzględnianie przez władze głosu nauczycieli, czego świadectwem jest choćby np. brak reakcji na apel nauczycieli i dyrektorów szkół z całego kraju w sprawie zniesienia obowiązku zdawania egzaminu ósmoklasisty lub maturalnego przez uczniów z Ukrainy, którzy przybyli do Polski w trakcie kryzysu uchodźczego.

Zarzut anachroniczności programów nauczania podniósł licealista Kamil Trochimiak z Młodzieżowej Rady Dzielnicy Białołęka: „Wszyscy widzimy, że szkoła pozostała mocno w tyle za szybko zmieniającą się rzeczywistością, a my uczymy się w zasadzie tego samego, czego uczyli się nasi rodzice, w gruncie rzeczy niewiele się zmieniło”. Przypomniał również, że Młodzieżowa Rada m.st. Warszawy podejmuje starania o powołanie rzecznika praw ucznia. Dlatego do wszystkich warszawskich szkół zostały rozesłane ankiety dla uczniów dotyczące przestrzegania praw ucznia w szkole.

Problem z podstawą programową, zdaniem Anny Schmidt-Fic, polega na tym, że opiera się ona na wymaganiu od uczniów wiedzy książkowej, teoretycznej, wykutej na pamięć, a nie na kształceniu kompetencji praktycznych. „Obecnie w sytuacji wojennej chyba wszyscy już sobie uświadamiamy, że nie jest najważniejsze wiedzieć, jaki jest wzór na deltę albo jaka jest budowa pantofelka, tylko czy potrafimy właściwie reagować, być elastyczni, czy potrafimy współpracować, no i czy szkoła dobrze nas do tego przygotowuje” – podkreśliła. Szkoła powinna wyposażyć uczniów przede wszystkim w umiejętność uczenia się i krytycznego myślenia. W opinii wielu nauczycieli obecnie państwo polskie nie realizuje właściwie swojego konstytucyjnego obowiązku zagwarantowania uczniom do 18. roku życia edukacji dobrej jakości. Anna Schmidt-Fic wyraziła przekonanie, że dopóki nie zostaną zbadane i uwzględnione realne potrzeby zainteresowanych, tj. uczniów, rodziców i nauczycieli, dopóty ten system nie będzie działał prawidłowo. Dlatego potrzebna jest wspólna deliberacja, z udziałem wszystkich zainteresowanych, ale i ekspertów w tej dziedzinie, służąca wypracowaniu kompromisu w sprawie nowego, optymalnego systemu edukacji. Podkreśliła, że w taki sposób został przygotowany system edukacji w Finlandii, który dziś uznawany jest za najlepszy na świecie.

Zdaniem Igi Kazimierczyk, prezeski Fundacji „Przestrzeń dla Edukacji”, „wagary to wentyl pozwalający przetrwać w szkole, w której uczeń nie ma możliwości kształtowania swojej przestrzeni, podejmowania decyzji czy rozwijania się w upragnionym obszarze”. Powody wagarowania mogą być też inne, np. doświadczanie przemocy w szkole albo fakt, że szkoła nie jest dla ucznia miejscem stymulującym, że jest miejscem przetrwania, a nie rozwoju. Wyraziła też przekonanie, że wagary powinny być traktowane przez nauczycieli jako informacja zwrotna i sygnał, że dzieje się coś złego, zwłaszcza gdy uczeń znika ze szkoły regularnie. W jej przekonaniu, im mniej opresyjna będzie szkoła, tym mniejsza będzie pokusa ucieczki ze szkoły – zarówno w przypadku uczniów, jak i nauczycieli, coraz częściej odchodzących z zawodu.

Na zakończenie uczestnicy debaty wyrazili nadzieję, że w końcu uda się wspólnie wypracować nowy model systemu edukacji, w sprawie którego będzie zgoda społeczna, i że dzięki temu szkoła przestanie być miejscem przetrwania, a stała się miejscem rozwoju i przestrzenią wolności.

Zapis transmisji z debaty: https://www.facebook.com/watch/?v=704495653933435

Powrót