Edukacja

Powrót

Wystawa pt. „Onkologia dziecięca – oczami dzieci leczonych w Przylądku Nadziei we Wrocławiu”

Dla kogo: Kategoria:
2023-03-08

8 marca br. w Senacie Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki otworzył wystawę pt. „Onkologia dziecięca – oczami dzieci leczonych w Przylądku Nadziei we Wrocławiu”. Wystawa została zorganizowana z inicjatywy senator prof. Alicji Chybickiej, wiceprzewodniczącej senackiej Komisji Zdrowia, a przygotowała ją Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową.

„Pragnę wyrazić radość i podziękowanie dla pani senator Chybickiej za to, że przywiozła do nas tę wystawę, ponieważ mali pacjenci to wielcy bohaterowie, którzy – dotknięci ciężkimi chorobami – nie poddają się, zachowują więcej hartu ducha, pogody, radości i determinacji w walce, niż wielu dorosłych pacjentów. I moralnym obowiązkiem – nie tylko lekarzy, ale nas wszystkich – jest pomaganie im w tym” – powiedział Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki. „A wy jesteście gigantami, którzy dźwigają na swoich ramionach najtrudniejszą dyscyplinę medycyny i dziękować wam to najmniej, co możemy zrobić” – podkreślił Marszałek, zwracając się do uczestniczących w uroczystym otwarciu wystawy onkologów dziecięcych.

Marszałek prof. Grodzki zauważył, że prezentowane na wystawie „prace, które wykonują [mali pacjenci] w trakcie wielomiesięcznych pobytów w szpitalu, to jedna z form terapii, pozwalająca zapomnieć o okrutnej chorobie i o walce z nią, która często jest bolesna i trudna”. Podkreślił, że Konstytucja stanowi, „ że najsłabsi, dzieci są pod szczególną opieką państwa, dlatego nie potrafię zrozumieć i z bólem odnotowuję, że kolejny już raz pieniądze, o które Senat RP wnioskuje na onkologię dziecięcą, miliardy złotych trafiają na inne cele, w tym na tępą propagandę”. Marszałek Grodzki wyraził przekonanie, że „tak nie postępuje humanitarne, cywilizowane, nowoczesne państwo i musimy to zmienić, bo sukcesy polskiej onkologii – między innymi dzięki wysiłkom pani profesor, a także rzeszom młodszych i starszych lekarzy – są gigantyczne: coś, co kiedyś oznaczało wyrok śmierci, w tej chwili w przeszło 85% [przypadków da się zwalczyć] (…). A to są sukcesy niepodważalne, które mają miejsce m.in. w Przylądku Nadziei, tak fantastycznie prowadzonym przez jego twórczynię, panią profesor Chybicką, a także przez jej następców, którzy kontynuują to wspaniałe dzieło” – ocenił prof. Tomasz Grodzki. W jego opinii dlatego właśnie „ta wystawa, jako skromny wyraz dokonań tego ośrodka i jego pacjentów oraz wielu osób, które wspierają onkologię dziecięcą, (…) jest szczególnie warta polecenia, rozpropagowania i wspierania, bo – wracam do tego – opieka nad najmłodszymi, i zdrowymi, i chorymi, to jeden z wyznaczników cywilizacyjnych państwa i mamy w tej materii jeszcze dużo do zrobienia, ale jest przekonany, że możemy tę sytuację poprawić bardzo szybko”.

Inicjatorka wystawy, senator prof. Alicja Chybicka wyjaśniła, ze na wystawie pokazano prace i zdjęcia dzieci – pacjentów Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej „Przylądek Nadziei” we Wrocławiu. Zapowiedziała, że wystawa towarzyszy przyszłotygodniowym wydarzeniom –14 marca br. w Senacie zgromadzą się kierownicy 18 ośrodków onkohematologii dziecięcej w Polsce, aby opowiedzieć o funkcjonowaniu, sukcesach i problemach swoich ośrodków, a 15 marca odbędzie się spotkanie Marszałka Senatu RP z małymi pacjentami Przylądka Nadziei i Instytutu Matki i Dziecka.

Senator prof. Alicja Chybicka podkreśliła, że kiedy pojawia się rozpoznanie choroby nowotworowej u dziecka, dla rodziców „to jest jak grom z jasnego nieba, bo żadna rodzina nie spodziewa się tego, że dziecko będzie walczyło o życie”. Przypomniała, że w czasach, gdy zaczynała pracę wyleczalność nowotworów u dzieci była na poziomie 15% przypadków, a obecnie – ponad 85% przypadków. „Ale to nie jest droga usłana różami i dlatego potrzeba wielu takich Przylądków Nadziei – i nie mówię tego po to, żeby wychwalać Przylądek, tylko po to, żeby uświadomić, że opieka na dzieckiem musi być holistyczna” – podkreśliła senator prof. Chybicka. „I chodzi nie tylko o [dobre] warunki lokalowe dla dziecka, ale i dla rodziców, którzy muszą mieć, gdzie spać, coś ugotować, usiąść z dziećmi, musi być kilka bawialni, zresztą są normy Unii Europejskiej w tym zakresie i według tych norm został wybudowany Przylądek Nadziei we Wrocławiu” – wyjaśniła. Opieka holistyczna oznacza kompleksowe podejście do pomocy pacjentowi i jego rodzicom, w tym pomoc psychologiczną i rehabilitację. Prof. Chybicka przypomniała, że obecnie Przylądek „to jedyna taka placówka a Polsce, ale wiem, że następną będzie Instytutu Matki i Dziecka i kolejne, docelowo wszystkie ośrodki w Polsce, co sfinansuje Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową z Wrocławia, która przygotowała wystawę”.

W uroczystości wzięła udział także Anna Jung, matka 8-letniego Jędrzeja, pacjenta Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Powiedziała, że kiedy rodzina dowiaduje się, że dziecko choruje na nowotwór złośliwy, w jej życiu „ zmienia się wszystko, (…) cały świat staje, (…) nie ma znaczenia praca, nie liczą się przyjaźnie, często wręcz się kończą, bo nagle trzeba zamknąć dom, w trosce o to, by nie doszło do zakażenia (…); choruje cała rodzina”. Anna Jung zaapelowała w imieniu rodziców dzieci chorych na nowotwór zaapelowała do przedstawicieli władz: „nie wydawajcie pieniędzy z naszych podatków na bzdury, na prorządowe!”. „Ja nie chcę, żeby wizerunek mojego dziecka był na plakacie, żeby musiał się starać o środki z 1%. A leczenie onkologiczne kosztuje tyle, że cały świat przewraca się do góry nogami” – dodała. Podziękowała lekarzom, którzy walczą o zdrowie pacjentów i ratują ich życie.

Zaproszona na otwarcie wystawy kierownik Kliniki Chirurgii i Chirurgii Onkologicznej Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie prof. Anna Raciborska opowiedziała o zmianach, jakie nastąpiły w onkologii dziecięcej w ostatnim 25-leciu: statystyki przeżywalności wśród dzieci z guzem złośliwym zmieniły się kardynalnie – z poziomu 4 na 10 do obecnych 8,5 na 10 pacjentów. Prof. Anna Raciborska podzieliła się też osobistą refleksją, że zdecydowała się na pracę chirurga onkologa „nie tylko dlatego, że spotkałam tam wyjątkowych specjalistów (…), którzy mnie [wiele] nauczyli (…), ale też mnóstwo niesamowitych pacjentów i ich rodzin, którzy dają mi siłę (…) i uczą mnie, że można pokonać przeciwności losu, żyć dalej i być optymistą”.

Senator Alicja Chybicka i prof. Anna Raciborska przekazały Marszałkowi Senatu prof. Grodzkiemu upominek ręcznie malowany przez pacjentów Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

 

Powrót